Jak wiadomo, ludzi wyróżnia spośród innych żywych istot to, że mają rozwinięty język składający się ze słów i zdań. To gigantyczne osiągnięcie ma jednak – w powszechnym użyciu – dwie słabości.
Pierwsza to brak jasności, jakie jest znaczenie wielu ważnych słów, takich jak np. państwo, demokracja, socjalizm. Wiele dyskusji – i to toczonych w uczonych gremiach – jest ciągiem nieporozumień, gdyż ich uczestnicy mają na myśli różne znaczenia tego samego słowa. Podstawowe pytanie, jakie należy zadawać w reakcji na taką niejasność, brzmi: „O co chodzi?”. Dopiero po ustaleniu precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie powstaje szansa na sensowną dyskusję – w miejsce wymiany dźwięków czy wyrazów. Uważam, że w szkołach należy upowszechniać logikę formalną – dyscyplinę, która zajmuje się precyzją pojęć oraz poprawnością wnioskowania. Jedną z kilku najważniejszych książek, jakie w młodości przeczytałem – poza jakimkolwiek obowiązkowym programem – była „Logika pragmatyczna” autorstwa wybitnego polskiego logika Kazimierza Ajdukiewicza.