O tym, że jedna z najważniejszych instytucji muzycznych w kraju pozostanie niebawem bez szefa artystycznego, wiadomo było niemal od roku. Obecny dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej, Andrzej Boreyko już dawno zaplanował swoje odejście z niej z końcem obecnego sezonu. Zawirowania polityczne nie sprzyjały podjęciu decyzji o wyborze jego następcy, choć warto zauważyć Filharmonia Narodowa stała się szlachetnym wyjątkiem, w której PiS nie zdecydował się przed końcem swoich rządów obsadzić w niej swojego nominata.
Krzysztof Urbański dyryguje bez nut
Krzysztof Urbański ma 41 lat, będzie więc najmłodszym dyrektorem w powojennej historii Filharmonii Narodowej. Jego biografia zatoczyła zaś pewne koło. Studia w warszawskiej Akademii Muzycznej ukończył bowiem w 2007 roku i jego profesor Antoni Wit, który był wówczas dyrektorem Filharmonii Narodowej, zaproponował mu w niej stanowisko swojego asystenta. Pełnił je przez dwa lata, wywołując m in. sensację, gdy w nagłym zastępstwie za zaproszonego gościnnie dyrygenta poprowadził koncert dyrygując z pamięci arcytrudnym „Świętem wiosny” Strawińskiego.
Czytaj więcej
Uwspółcześniona „Medea” w Operze Narodowej z pewnością wzbudzi kontrowersje, ale ten spektakl i j...
– Lubię dyrygować bez nut, wtedy lepiej mogę kontrolować, co dzieje się na estradzie – powiedział mi wtedy. – To nie jest trudne, wystarczy partyturę przegrać kilka razy na fortepianie, potem można już grać z pamięci. To etap najłatwiejszy. Kiedy poznamy wszystkie nuty, trzeba z nich ułożyć własną interpretację i ta praca nie ma końca, zawsze można coś udoskonalić.
Długa lista orkiestr Krzysztofa Urbańskiego
Pierwszą orkiestrą zagraniczną, którą kierował od 2010 roku była norweska Trondheim Symfoniorkester. Pracował na tym stanowisku siedem sezonów, rozpoczynając w tym czasie stałą współpracę z innymi renomowanymi zespołami jako główny dyrygent gościnny: Indianapolis Symphony Orchestra, Tokyo Symphony Orchestra, NDR Elbphilharmonie Orchester w Hamburgu oraz ciągle w norweskim Trondheim. Oprócz tego dyryguje okazjonalnie wieloma orkiestrami w Europie, Ameryce i w Japonii.