Już wcześniej sankcjami UE objętych zostało 1 241 osób fizycznych i 118 osób prawnych. Znalezienie się na liście podmiotów objętych sankcjami wiąże się z zakazem podróżowania do UE i zamrożeniem aktywów posiadanych na terenie Unii Europejskiej.
Dziewiąty pakiet sankcji ma również objąć rosyjski przemysł obronny, kolejne rosyjskie banki oraz sektor wydobywczy. W propozycji przedstawionej przez UE znalazły się również zapisy o ograniczeniu eksportu do Rosji środków chemicznych, elektroniki i podzespołów, które mogą być wykorzystywane przez siły zbrojne, a także części do produkcji bezzałogowych statków powietrznych.
Przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli zatwierdzili wartą 18 mld dolarów pomoc makrofinansową dla Ukrainy w 2023 roku
Ostateczny tekst dziewiątego pakietu ma zawierać klauzulę, dotyczącą sankcji sektorowych, która ma zapewnić podmiotom z UE możliwość współpracy z dużymi firmami z nieobjętej sankcjami branży spożywczej i rolnej, należącymi do objętych sankcjami oligarchów pod warunkiem, że zajmowały się one eksportem przed inwazją Rosji na Ukrainę - podaje Euronews. Ten ostatni warunek ma przeciwdziałać obchodzeniu sankcji przez zakładanie nowych przedsiębiorstw przez objętych sankcjami oligarchów.
Jednocześnie przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli zatwierdzili wartą 18 mld dolarów pomoc makrofinansową dla Ukrainy w 2023 roku. Ma ona umożliwić Kijowowi pokrycie deficytu budżetowego i przeciwdziałać załamaniu się ukraińskiej gospodarki, obciążonej kosztami wojny z Rosją.
Przez pewien czas przyjęcie tego pakietu pomocy dla Ukrainy blokowała Polska, która miała zastrzeżenia co do propozycji minimalnego podatku od dużych korporacji, który był przyjmowany w pakiecie wraz z pomocą makrofinansową dla Ukrainy. Ostatecznie jednak Polska wycofała swoje weto. Wcześniej weto wycofały Węgry, które przez pewien czas blokowały pomoc dla Ukrainy w związku ze swoimi negocjacjami z Brukselą ws. przyjęcia węgierskiego planu odbudowy.