Okręty powstają w stoczniach w Ch’ŏngjin i Nampo. W grudniu południowokoreańska armia podawała, że ich wyporność wyniesie ok. 4 tys. ton, o połowę mniej niż wyporność amerykańskich niszczycieli klasy Arleigh Burke.
Korea Północna ma wiele pocisków, w które może uzbroić nowe okręty
O nowych okrętach niewiele wiadomo. Ze zdjęć satelitarnych wykonanych w ostatnim tygodniu marca, na których widać stocznię w Nampo, można dostrzec wnęki w pokładzie na tyle duże, że mogłyby pomieścić nawet 50 pocisków rakietowych, w zależności od ich rodzaju – mówi Jeffrey Lewis z James Martin Center for Nonproliferation Studies, centrum działającego przy Instytucie Studiów Międzynarodowych Middlebury w Kalifornii.
Czytaj więcej
Korea Północna ogłosiła w sobotę, że buduje okręt podwodny z napędem atomowym. Oficjalna koreańsk...
– Sądzę, że (mogą się na nim znaleźć) 32 (pociski) z przodu i nieco mniej z tyłu. Liczba ta może być mniejsza, jeśli będą to pociski balistyczne – ocenił.
Na zdjęciach widać, że nowy okręt będzie uzbrojony w wyrzutnie pionowego startu (VLS) – systemy wykorzystywane na okrętach nawodnych i podwodnych do odpalania pocisków rakietowych w kierunku pionowym, co umożliwia szybkie użycie różnych typów pocisków.