Jędrzej Bielecki: Ursula von der Leyen przedstawiła plan uzbrojenia Europy. Czy wystarczający?

Choć USA wycofują się, przerywając pomoc dla Ukrainy i nie jest jasne, do jakiego stopnia przyszłyby w razie potrzeby na odsiecz europejskim aliantom, Ursula von der Leyen przedstawiła pakiet wydatków zbrojeniowych, które nie są wystarczające.

Publikacja: 04.03.2025 10:33

Jędrzej Bielecki: Ursula von der Leyen przedstawiła plan uzbrojenia Europy. Czy wystarczający?

Foto: REUTERS/Yves Herman

Sceneria miała pokazywać, że czasy są nadzwyczajne. We wtorek rano, inaczej niż to jest w jej zwyczaju, szefowa europejskiej egzekutywy zdradziła już na dwa dni przed nadzwyczajnym szczytem przywódców UE plany wzmocnienia zarówno europejskiej obronności. jak i wsparcia dla Ukrainy. Powód jest oczywisty: chodzi o odzyskanie inicjatywy i pokazanie, że Kijów nie jest sam w chwili, gdy Trump coraz bardziej wpisuje się w strategię Moskwy.

- To jest moment Europy. Musimy stanąć na wysokości zadania – oświadczyła Niemka. Czy jednak tak się stało? Przynajmniej na razie nie.

Wspólny dług i wykorzystanie zamrożonych rezerw walutowych Rosji - o tym von der Leyen nie wspomniała

Wśród ogłoszonych przez nią czterech inicjatyw zabrakło tych najważniejszych. To przede wszystkim emisja przez Unię wspólnego długu, co trzy lata temu pozwoliło na uruchomienie 700 mld euro pomocy w odbudowie po pandemii. Teraz tego kroku obawiają się w szczególności Niemcy. Sądzą, że to może być prosta droga ku budowie tzw. unii transferowej: bogatsze państwa UE głównie z północy będą już stale dopłacały do biedniejszych. Przynajmniej do czasu utworzenia nowego rządu w Berlinie to podejście zapewne się nie zmieni.

Czytaj więcej

Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy

Von der Leyen nie wspomniała także o wykorzystaniu blisko 200 mld euro rezerw walutowych Rosji, które są zamrożone w Belgii. Temu do tej pory sprzeciwiały się m.in. Niemcy i Francja. Obawiały się, że podkopie to zaufanie do euro jako waluty rezerwowej w szczególności ze strony innych autorytarnych graczy, jak Chiny czy Arabia Saudyjska. 

Czy środki przedstawione przez szefową KE faktycznie się zmaterializują, zależy od krajów UE, nie Brukseli

Przedstawioną przez siebie inicjatywę von der Leyen oszacowała na 800 mld euro. Brzmi imponująco, ale na ile to są realne środki? Ich lwia część to jest pochodna zapowiedzi, że odliczenie wydatków na zbrojenia od kalkulacji dozwolonego deficytu budżetowego mogłoby pozwolić na zwiększenie wydatków o 1,5 punktów procentowych PKB średnio w całej Unii w ciągu 4 lat. Czyli 600 mld euro. Tylko czy Rosja da na to Europejczykom te cztery lata? I czy faktycznie kraje członkowskie skorzystają z powstałej możliwości i uruchomią wspomniane środki?

Czytaj więcej

Szczyt w Londynie. Europa zapowiada zbrojenia

Podobne pytania można sobie zadać odnośnie do pozostałych inicjatyw von der Leyen, jak uruchomienie pożyczek europejskich instytucji finansowych czy skierowanie na inwestycje obronne funduszu spójności. Jak wiele państw z tego skorzysta i w jakiej skali?

Oświadczenie szefowej KE musi więc być tylko pierwszym krokiem ku mobilizacji Europy. Inaczej to się nie uda.

Sceneria miała pokazywać, że czasy są nadzwyczajne. We wtorek rano, inaczej niż to jest w jej zwyczaju, szefowa europejskiej egzekutywy zdradziła już na dwa dni przed nadzwyczajnym szczytem przywódców UE plany wzmocnienia zarówno europejskiej obronności. jak i wsparcia dla Ukrainy. Powód jest oczywisty: chodzi o odzyskanie inicjatywy i pokazanie, że Kijów nie jest sam w chwili, gdy Trump coraz bardziej wpisuje się w strategię Moskwy.

- To jest moment Europy. Musimy stanąć na wysokości zadania – oświadczyła Niemka. Czy jednak tak się stało? Przynajmniej na razie nie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Komentarze
Jacek Nizinkiewicz: PiS pomawiając Giertycha w Sejmie hoduje nowego Cybę. Niebezpieczna droga do polaryzacji
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Cła Trumpa dla pingwinów, nie dla Rosjan. Jak Putin manipuluje USA
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Jarosław Kaczyński kontra Roman Giertych, czyli histeria i żenada w Sejmie
Komentarze
Jacek Czaputowicz: Czy rząd Beaty Szydło realizował tajny plan Berlina?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Komentarze
Jarosław Kuisz: Echo strzałów z Piątej Alei
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?