To ważny dzień dla Mołdawii. Kraj nie tylko dostał duże wsparcie przed wyborami prezydenckimi ze strony unijnej i amerykańskiej dyplomacji, ale ten przekaz został wzmocniony pomocą finansową o równowartości ponad 1,5 mld zł w dotacjach i korzystnych pożyczkach na rozwój gospodarki i poprawę jakości życia obywateli.
– Inwestycje zagraniczne będą w najbliższym czasie napędem rozwoju Mołdawii, wzrost gospodarczy i demokracja potrzebują siebie wzajemnie – mówiła Maja Sandu podczas 5. szczytu Mołdawskiej Platformy Partnerstwa, która ściągnęła do Kiszyniowa szefów dyplomacji większości krajów unijnych.