Krytycy porównują „Kod zła” do „Milczenia owiec”, choć moim zdaniem jest to porównanie na wyrost. Grana przez Maikę Monroe agentka FBI Lee Harker ma poprowadzić sprawę powtarzających się morderstw całych rodzin. Pierwsze zdarzyło się w Oregonie w latach 70. Potem następowały kolejne.
Takich tragedii zebrało się do lat 90. dziesięć. Każdy z przypadków jest taki sam. Oszalały mężczyzna zabija żonę i dzieci, po czym sam popełnia samobójstwo. Agentka odkrywa pewną prawidłowość: we wszystkich tych rodzinach była dziewczynka urodzona czternastego dnia jakiegoś miesiąca. W każdym miejscu zbrodni, choć mordercą jest ojciec rodziny, znajdowana jest kartka z zakodowaną wiadomością podpisaną „Longlegs”. W roli nawiedzonego Longlegsa wystąpił Nicolas Cage.