Stoltenberg został nominowany na stanowisko sekretarza generalnego w marcu 2014 roku. Jego druga kadencja miała wygasnąć 1 października zeszłego roku, jednak w marcu, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zdecydowali o przedłużeniu jego misji. Norweg ma pełnić tę funkcję do końca września 2023 roku.
Kto może zmienić go na stanowisku? „Przesunięcie środka ciężkości NATO na wschód powoduje, że coraz częściej mówi się o tym, iż Stoltenberga powinien zastąpić ktoś z naszego regionu” - pisze w sobotę Onet, zaznaczając, że na giełdzie nazwisk na potencjalnego następcę norweskiego polityka nie ma żadnego polityka PiS, ani prezydenta Andrzeja Dudy. „Szanse mają natomiast chociażby prezydent Słowacji Zuzana Čaputová, premier Litwy Ingrida Šimonytė i premier Estonii Kaja Kallas. Często wymienianym kandydatem jest też prezydent Rumunii Klaus Iohannis” - czytamy w tekście.