Firmy z Litwy wysyłały do Rosji mikrochipy wykorzystywane w rakietach

Od początku rozpętanej przez Rosję wojny litewskie firmy wyeksportowały do ​​Rosji towary podwójnego zastosowania (cywilno-wojskowego) o wartości co najmniej 130 mln euro. Eksport szedł przez kraje, które Kreml nazywa „przyjaznymi”.

Publikacja: 13.05.2024 12:20

Wilno

Wilno

Foto: Bloomberg

Według danych zebranych przez litewskich dziennikarzy śledczych z LRT (publiczny nadawca radiowo-telewizyjny Litwy) towary objęte sankcjami były eksportowane z Litwy do Rosji, gdzie wykorzystywano je w walkach w Ukrainie. Firmy obchodziły sankcje, dostarczając zamówienia do Rosji pod pozorem eksportu do takich krajów jak Kirgistan, Kazachstan, Uzbekistan, Gruzja, Azerbejdżan i innych krajów sprzyjających Kremlowi.

Czytaj więcej

Skandal na Litwie: polsko-litewski gazociąg z rosyjskimi częściami bez certyfikatów

70 firm z Litwy zarobiło na wspieraniu rosyjskiej wojny

Dochodzenie opiera się na danych zebranych do sierpnia 2023 r., kiedy Litwa wprowadziła sankcje krajowe i zakazała transportu towarów podwójnego zastosowania przez terytorium Litwy do krajów trzecich.

Według dziennikarzy z LRT litewskie przedsiębiorstwa transportowały łożyska, generatory sygnałów, urządzenia monitorujące i pomiarowe, obrabiarki, procesory i sterowniki, układy scalone, kondensatory, anteny, urządzenia radionawigacyjne, urządzenia lub komponenty elektryczne, urządzenia półprzewodnikowe i inne produkty podwójnego zastosowania, które rosyjski agresor wykorzystywał w swoich zakładach zbrojeniowych.

Czytaj więcej

Litwa: Jak mer Kowna i jego rodzina bogacą się na rosyjskiej wojnie

Z dochodzenia wynika, że ​​ponad 70 litewskich firm wielokrotnie pomagało w wysyłaniu takich towarów do Rosji. Litwa dostarczyła także do kraju agresora mikrochipy, które Rosja instaluje w rakietach i systemach łączności satelitarnej.

Jak podaje LRT, wśród firm, które eksportowały towary używane w czasie wojny, są takie, które od 5 lat działają bez zarządów, nie składają sprawozdań finansowych i są w fazie likwidacji. Jedną z takich firm jest firma transportowa Delamode Baltics, której klientami prawdopodobnie są m.in. Państwowa Straż Graniczna, niedziałająca od lat elektrownia jądrowa Ignalina, litewska armia, a sama firma twierdzi, że przyczyniła się do zorganizowania szczytu NATO w 2023 r. na Litwie.

Dziennikarze pytają, jak to możliwe, że nikt - ani litewski fiskus, ani organy kontrolne i celne nie zwracały na to żadnej uwagi.

Biznes
Elon Musk stracił 11 mld dolarów na cłach Trumpa. Ale to nie jest rekord
Biznes
Trump sprzedaje „złote karty” bogatym. Rosjanie ustawiają się w kolejce
Biznes
Reakcje świata na cła Trumpa. Obniżka stóp procentowych możliwa już w maju
Biznes
Zmiana prezesa realnie nic nie zmieni. Co dalej z PGZ?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Materiał Promocyjny
Bez mentoringu nie będzie kobiet na stanowiskach