Apache kontra "Żmija". Czym rząd zastąpi w Polsce zużyte rosyjskie helikoptery

Dwie amerykańskie firmy – Boeing i Bell – zmierzą się w przetargu na warte ponad 10 mld zł zamówienia na uderzeniowe helikoptery dla polskiej armii – ujawnił po wizycie w USA szef MON Mariusz Błaszczak.

Publikacja: 25.04.2022 21:00

AH-64 Apache Boeinga to droga broń wyceniana na ponad 60 mln dol. za sztukę.

AH-64 Apache Boeinga to droga broń wyceniana na ponad 60 mln dol. za sztukę.

Foto: Roman Bosiacki

Na listę priorytetowych inwestycji Sił Zbrojnych RP powraca modernizacyjny program „Kruk” uznawany za pilny jeszcze w 2014 roku zaraz po rosyjskiej inwazji na Krym i starciach o Donbas na wschodzie Ukrainy. To wtedy, jeszcze za rządów koalicji PO–PSL, zapowiadano ekspresowe pozyskanie 32 szturmowych śmigłowców. Potem, gdy władzę przejęła Zjednoczona Prawica, a sytuacja na Wschodzie się ustabilizowała, MON zawiesiło realizację kosztownego programu.

Dziś program Kruk wraca do łask wskutek doświadczeń z wojny w Ukrainie. Eksperci są zgodni: wyposażenie narodowego arsenału w nowoczesne helikoptery szturmowe to dziś wyjątkowo pilne zadanie. – Powinny jak najszybciej uzupełnić, a potem zastąpić wyeksploatowane Mi-24 rosyjskiej produkcji – tłumaczy Bartosz Głowacki, ekspert lotniczy „Skrzydlatej Polski” i przypomina, że tylko niespełna 30 tych „latających czołgów”, pamiętających czasy Układu Warszawskiego, pozostało nam w wojskach lądowych.

Zanosi się zatem na bratobójcze starcie. Mniejszy, ale nie mniej znany Bell rzuca wyzwanie potężnemu Boeingowi.

AH 1Z Viper uzbrojony po zęby da sobie radę z dala od baz

AH 1Z Viper uzbrojony po zęby da sobie radę z dala od baz

Foto: Yudhistira Adityawardhana / shutterstock

Boeing faworytem

Po ostatnich rozmowach w Pentagonie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział, że wojsko zamówi amerykańskie helikoptery proponowane od dawna przez producentów z USA. W krótkim wpisie w mediach społecznościowym szef MON stawia sprawę otwarcie – szturmowe wiropłaty kupimy od producenta, który zaproponuje lepsze warunki.

Przypomnijmy – lotniczy gigant Boeing oferuje już od dawna w Warszawie swoje rozpoznawalne na całym świecie i obecne w kilku krajach NATO ( m.in. USA, Grecji, Holandii , Wlk. Brytanii) wyposażane w radary pola walki maszyny z rodziny AH-64 Apache.

Bell Helicopter pozostający w składzie teksańskiej grupy Textron kusi Polskę szturmowym AH 1Z Viper. To skonstruowany na zamówienie amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej jeden z najnowszych dziś na rynku śmigłowców uderzeniowych, któremu eksperci wróżą eksportową karierę (na razie „wylądował” oprócz USA w czeskiej armii, Bahrajnie, Nigerii i Pakistanie.

Czytaj więcej

„Żmija” w Kruku. Rachunek ekonomiczny

Bell chwali „Żmiję”

Lotniczy gigant Boeing i jego legendarne Apacze od dawna uchodzą w Polsce za faworyta. Bell sięgnął więc po dodatkowe argumenty: nowy, uzbrojony po zęby wiropłat marines – AH 1Z Viper, przenoszący kierowane rakiety przeciwpancerne Hellfire i przeciwlotnicze pociski AIM-9 Sidewinder, a do tego wyposażony w szybkostrzelne trzylufowe działo kal. 22 mm, to maszyna tańsza od nafaszerowanych elektroniką Apaczy i bardziej ekonomiczny w eksploatacji.

Śmigłowcowy potentat z teksańskiego Fort Worth zachwala, że Vipery dostosowane są do najtrudniejszych warunków i prowadzenia operacji autonomicznych np. z ograniczonym dostępem do baz serwisowych.

Od lat jednak to uderzeniowe Apache uchodzą za wzorzec helikoptera szturmowego na świecie. – Szturmowiec Boeinga, uznawany za doskonałą broń do wykonywania uderzeń wspierających wojska lądowe, ma większy od Vipera udźwig i jest z naszego punktu widzenia po prostu bardziej uniwersalny – podkreśla Bartosz Głowacki. – Jako jedyny dysponuje taktycznym radarem, umożliwiającym prowadzenie rozpoznania w najtrudniejszych warunkach, zarządzanie polem walki i współpracę z bojowymi dronami – dodaje ekspert.

Biznes
Amerykanie niezadowoleni z decyzji Brukseli. Urzędnikom Trumpa nie podoba się ReArm Europe
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Biznes
Prezes PGZ podał się do dymisji
Biznes
Magiczny efekt Donalda Trumpa. Nagle znalazły się pieniądze na obronność
Biznes
Jak mocno cła uderzą w Polskę? UE gotowa na starcie handlowe z USA. Przyjaźń Rosji i Chin
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Biznes
Cła zaczną dusić globalny rynek aut
Materiał Promocyjny
Suzuki Moto Road Show już trwa. Znajdź termin w swoim mieście