Od 30 do 50 tys. dol. miesięcznie mogła kosztować kampania w internecie, którą ktoś, niewykluczone, że z Polski, zlecił, by bronić nowelizacji ustawy o IPN i atakować izraelskiego dziennikarza Ronena Bergmana, związanego m.in. z „New York Timesem". Takie informacje wraz z kwotą znalazły się w raporcie firmy Cyabra, specjalizującej się w analizowaniu kampanii dezinformacyjnych.
Ustawę o IPN znowelizowano pod koniec stycznia 2018 r. Wzbudziła ona duże kontrowersje. Nie tylko w Polsce, ale również za granicą. W lutym podczas konferencji w Monachium z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego izraelski dziennikarz opowiedział, że część jego rodziny w czasie wojny została wydana przez Polaków gestapo, i spytał premiera, czy mówienie o tym będzie w myśl nowych przepisów legalne.