Biznes okazał się tą przestrzenią, która dowodzi, że rosyjsko-ukraińskie partnerstwo jest możliwe. Dwa start-upy – sieć Dodo Pizza i innowacyjna spółka Delivery Couple – połączyły siły nad Wisłą i to mimo toczącej się za naszą wschodnią granicą brutalnej wojny.
Pierwsza z firm to sieć pizzerii, za którą stoi rosyjski kapitał, z kolei start-up tworzący roboty dostawcze to „dziecko” programisty Sergiya Lebedyna. W ostatnich tygodniach hitem w sieci są zdjęcia jego autonomicznych maszyn, przewożących zamówione online dania. Innowacyjne urządzenia dostarczają w ten sposób zakupy w Krakowie, Rzeszowie i Lublinie. W ramach testów robot wyjechał też na ulice, a raczej chodniki, w Warszawie.