Jak co roku Polacy szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Warszawa jak zwykle pustoszeje, by wrócić do życia na początku stycznia. Ale oprócz tradycyjnych potraw i prezentów, życzeń, jest też inna tradycja. W głębi polityczno-medialnej bańki, przy stołach i w gabinetach, politycy próbują zgadnąć i wpłynąć na to, o czym będzie mówiło się przy świątecznych stołach. To moment wymiany doświadczeń, dyskusji politycznych, rozmów o sprawach z członkami rodzin i znajomymi, których nie widziało się czasami bardzo długo. Twórcą teorii o tym, że trzeba wygenerować temat, który poruszy Polaków przy świętach, jest europoseł Adam Bielan, obecnie w PiS. W obecnym świecie, w którym politycy i ich sztabowcy są coraz bardziej na łasce i niełasce globalnych wydarzeń, takie kreowanie tematów jest coraz trudniejsze.