W zeszłą środę premier Donald Tusk ogłosił przemodelowanie wcześniejszych koncepcji dotyczących budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Lotnisko nie będzie tak wielkie (na 34 mln zamiast 40 mln pasażerów), jak obiecywali wcześniej politycy PiS, skromniejsza może wydawać się także część kolejowa, realizowana w odmiennej koncepcji.
Zakończenie budowy CPK zaplanowano na 2031 r. Do uruchomienia nowego centralnego lotniska konieczne będzie wzmocnienie narodowego przewoźnika. Założono, że LOT powinien obsługiwać co najmniej 50–60 proc. ruchu w Baranowie, by go więc wzmocnić, trzeba wcześniej zwiększyć przepustowość lotnisk na Okęciu i w Modlinie oraz powiększyć flotę LOT. W części kolejowej CPK realizowany będzie projekt tzw. igreka – linii z Warszawy do Łodzi, która dalej w okolicach Sieradza będzie się rozgałęziać w kierunku Poznania i Wrocławia. „Igrek” – według rządu — ma być gotowy w 2032 r. Pociągi na tej trasie mają osiągać prędkość 300–320 km/h. Pierwotnej koncepcji tzw. piasty i dziesięciu szprych, czyli rozchodzących się promieniście od lotniska w Baranowie linii szybkiej kolei, mających połączyć ogromny węzeł kolejowy ze wszystkimi regionami kraju, już nie brano pod uwagę.