4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 10.02.2026 07:08 Publikacja: 22.07.2022 17:00
Wojciech Chmielewski
Foto: PAP/Paweł Supernak
Przeczytałem „Ludzi sierpnia” Siergieja Lebiediewa, bo staram się śledzić twórczość tego prozaika od jego debiutu „Granicy zapomnienia”. W najnowszej powieści autor zastanawia się nad współczesną kondycją moralną Rosjan. W tytule zawarta jest nadzieja, że nieudany moskiewski pucz z 1991 r. był zwycięstwem dobra nad złem i stanowił cezurę, poza którą w kraju po nocy komunizmu miało zatriumfować dobro. Dlaczego tak się nie stało? Aby odpowiedzieć na to pytanie, Lebiediew cofa się aż do czasów II wojny światowej i historii dziadka swego bohatera, Michaiła, o którym pamięć w rodzinie była przez dziesięciolecia trwania ZSRS sfalsyfikowana. Drugi wątek to losy głównego bohatera, który poszukuje zaginionych w latach represji osób, co czyni za pieniądze na zlecenie rodzin. Jego działalność doprowadza go aż do głębokich lasów Karelii, w których na naszych oczach rozgrywa się krwawe pandemonium, a pan tego miejsca – Psi Car – jest zarazem wytworem komunizmu i następującego po nim dzikiego splotu prawa i bezprawia, które w Polsce zyskało miano postkomunizmu. W tym czasie wybucha też pierwsza wojna czeczeńska, a to była już przyszłość zupełnie inna od tej, której spodziewał się w nowej Rosji bohater „Ludzi sierpnia”. Nie rozliczono zbrodni komunizmu, nie wskazano katów, bo „historia miała sama to zrobić”. Skutki widzieliśmy w Buczy i Mariupolu. Podczas kwietniowego spotkania w Warszawie Siergiej Lebiediew podzielił się smutną refleksją, że dziś przeciętny Rosjanin nade wszystko ceni sobie bezpieczeństwo rozumiane jako ślepe zaufanie do władzy. Jeśli ono istnieje, fakty się nie liczą.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.
„Code Vein II” to mroczny horror dla miłośników „soulslike’ów”.
„Zabójcza przyjaźń” udaje thriller, ale najmocniej działa jako opowieść o granicach, których nie zauważa się, do...
Ta biografia wzbudza podziw dla gigantki polskiego wzornictwa i wzmaga niechęć do PRL.
Zawsze zachęcam, by sięgnąć po „Psychoterapię egzystencjalną”. Daje niezwykle głęboki i cenny wgląd w mechanizmy...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas