4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Pisałam już na tych łamach, że ONZ jest nadętym eunuchem – organizacją zbędną i pasożytniczą. Dumne z niej są oczywiście dziesiątki tysięcy zatrudnionych tam urzędników i wielu ambasadorów mikroskopijnych krajów – a czasem nawet sporej wielkości państw europejskich. Uważają, że jest to doskonałe forum do wygłaszania przemówień, które można zaprezentować potem w swoich krajach jako istotne, do spotykania dziesiątków czy nawet setek równie bezużytecznych ambasadorów i urzędników. Czasami odnosi się nawet wrażenie, że jeden czy drugi kierownik misji przy ONZ nie może nacieszyć się swoim tytułem i sugeruje, że jest ambasadorem swego kraju na całym świecie. Nawet gdy Zgromadzenie Ogólne potępia i przyjmuje rezolucje, nie ma to żadnego praktycznego czy tym bardziej moralnego znaczenia.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Naszym odkryciem planety swobodnej potwierdzamy przypuszczenia, że planety niezwiązane grawitacyjnie z żadną gwi...
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...