Z opublikowanych niedawno badań CBOS wynika, że po powolnym – jednak obserwowanym – wzroście aprobaty dla praw osób LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych) nastąpiło wyhamowanie tego trendu. Z perspektywy rzecznika praw obywatelskich zmiana ta jest dobrze widoczna na ulicach polskich miast. I to dosłownie, bo w ciągu kilku ostatnich miesięcy czterech lokalnych prezydentów wydało administracyjny zakaz organizacji tzw. marszu równości, którego celem jest zwrócenie uwagi na problem dyskryminacji osób LGBT. Decyzje te zapadły 12 lat po opublikowaniu przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wyroku w głośnej sprawie Bączkowski i inni przeciwko Polsce, który potwierdził, że na władzach państwowych ciąży obowiązek zapewnienia skutecznego korzystania z wolności zgromadzeń, co ma szczególne znaczenie dla mniejszości narażonych na dyskryminację, represje i szykany. Jakie argumenty stały więc za decyzjami prezydentów Lublina, Gniezna, Rzeszowa i Kielc i jak ocenił je RPO w postępowaniu sądowym?