Zamieszanie wokół zatrucia Odry, deficyt na rynku węgla, inflacja i wzrost cen, wzloty i upadki KPO, niesłabnące napięcia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy czy los Polskiego Ładu. Każda z tych historii, teoretycznie, ma w sobie potencjał wstrząśnięcia posadami rządu. W praktyce jednak żadna gwałtownego spadku poparcia rządzącego Polską obozu nie spowodowała.
Od dłuższego już czasu konstatujemy, że za sprawą przemyślanej i konsekwentnej politycznej socjalizacji PiS na trwale zadomowił się w przekonaniach co najmniej 4–5 mln wyborców, budując coś na kształt mocnej politycznej zbroi, odpornej na kolejne uderzenia opozycji i kaprysy politycznej fortuny.