Struktura demograficzna Polski będzie się systematycznie pogarszać do 2060 roku. Do tego czasu podwoi się liczba osób w wieku 65 lat i starszych przypadających na jedną osobę w wieku produkcyjnym. Komisja Europejska prognozuje, że największa zmiana dokona się w latach 40. To może być czarna dekada, która zakończy „złoty wiek” polskiej gospodarki.
Problemem będą zarówno pogłębiające się niedobory pracowników, jak i rosnące koszty utrzymania emerytów. Prognozy finansowe ZUS wyglądają dobrze tylko przy założeniu, że wartość emerytur względem płac będzie dramatycznie spadała. Ponadto, starsza ludność będzie wymagała zwiększonych nakładów na służbę zdrowia. Naturalną reakcją racjonalnego społeczeństwa powinno być wydłużenie okresu aktywności zawodowej, a także przemyślana polityka migracyjna, która stanowi osobny temat.