Deficyt mieszkań wciąż jest bowiem bardzo duży. Pogłębiła go fala uchodźców z Ukrainy. - Chcemy reagować na sytuację na rynku nieruchomości. Wnikliwie analizujemy trendy i problemy. Chodzi o kwestię dostępności mieszkań, kwestię wykorzystania powierzchni biurowych i handlowych – mówił Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii, na dzisiejszej konferencji. – Mamy nadzieję, że nasze działania doprowadzą do przeobrażania się obiektów, które dziś stoją puste.
W projekcie ustawy o zmianie sposobu użytkowania niektórych budynków niemieszkalnych na budynki mieszkalne czytamy, że wiele biurowców i obiektów handlowych pustoszeje. Zarządcy i właściciele ponoszą straty. To efekt m.in. pandemii covid. Duża część handlu przeniosła się do internetu. Zmienił się też model pracy – z biur przenieśliśmy się do domów. Praca hybrydowa zostanie z nami na stałe. – Przekształcanie budynków biurowych i handlowych w budynki mieszkalne pomoże przedsiębiorcom, zwiększy też zasoby mieszkaniowe – uzasadniają autorzy projektu.