Około 2,6 miliona lat temu, jedna lub więcej supernowa eksplodowała około 160 lat świetlnych od Ziemi. W tym samym czasie na Ziemi wymarła mega fauna morska zwana też mega fauną plioceńską. Zniknęła jedna trzecia ziemskich gatunków. Większość z nich mieszkała w płytkich wodach przybrzeżnych.
Od dawna naukowcy zastanawiają się, jaki wpływ mają kosmiczne wydarzenia, takie jak bliskie wybuchy supernowej, mogą mieć na ziemskie życie. Badanie opublikowane na internetowym portalu naukowym ResearchGate, przez zespół kierowany przez profesora Adriana Melotta z Uniwersytetu Kansas, łączy wybuch supernowej sprzed 2,6 miliona lat z wielkim wyginięciem. Dowody znajdują się nie tylko w skamielinach, ale także w złożach radioaktywnego izotopu żelaza 60 i rozszerzającego się bąbla lokalnego, czyli obszaru kosmosu o małej gęstości ośrodka międzygwiazdowego, który powstał w wyniku wybuchu co najmniej jednej supernowej.