Reklama

W kurortach coraz drożej, więc wakacje na wsi wracają do łask

Rośnie zainteresowanie agroturystyką. To alternatywa dla kurortów i „paragonów grozy” z Zakopanego czy Wybrzeża. Według danych platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl ten wzrost wynosi już ok. 20 proc. rocznie.
W wiejskim domu można przenocować za 30 zł od osoby

W wiejskim domu można przenocować za 30 zł od osoby

Foto: ysuel/shutterstock

Według Józsefa Szigetvári, prezesa zarządu Grupy Szallas, do której należą Noclegi.pl, agroturystyka jest w tej chwili mocną stroną w polskiej ofercie turystycznej. Na Węgrzech to Balaton, a w Czechach park safari Dvůr Králové nad Labem i ośrodek narciarski Pec pod Sněžkou. – Liczba zapytań o noclegi w obiektach agroturystycznych stale rośnie od czasu pandemii Covid-19. Stanowi coraz większy procent wszystkich rezerwacji. Decydują walory przyrodnicze Polski, bardzo atrakcyjnej krajobrazowo, i spora, zróżnicowana oferta – tłumaczy József Szigetvári. Do tego dochodzi również bardzo dobra opinia o polskiej kuchni.

Wzrost zainteresowania potwierdzają właściciele pensjonatów agroturystycznych na Kaszubach, w Bieszczadach, na Kurpiach i w woj. kujawsko-pomorskim. Tam w gospodarstwach agroturystycznych było pełno turystów podczas majówki i czerwcowego długiego weekendu. Zainteresowanie taką formą wypoczynku rośnie na razie wszędzie poza Podlasiem, które z powodu trudnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej było przez wiele miesięcy zamknięte i dopiero teraz wraca z turystyczną ofertą.

Jest to więc pomysł na tańsze wakacje, ale gospodarstwa agroturystyczne mają również coraz bardziej złożoną ofertę. Oczywiście można tam wynająć jedynie pokój, wtedy ceny zaczynają się od 30 zł od osoby za dobę, pokój ze śniadaniem (od 60 zł), do ofert droższych, nawet po 170 zł za noc za osobę.

Czytaj więcej

Wina musujące zdobywają latem serca klientów

Za te pieniądze w Tusinku na pograniczu Kurpi i Mazur dostaniemy dobry pokój z wyżywieniem. – Lipiec mamy już praktycznie cały zapełniony. Zostały jeszcze pojedyncze pokoje na sierpień – mówi Grzegorz Talarek, właściciel gospodarstwa agroturystycznego, w którym jest 160 kóz, restauracja i sklep farmerski. Atrakcją jest np. możliwość zamówienia kąpieli w kozim mleku za 70 zł. A dodatkową ofertą, która umożliwi Tusinkowi przetrwanie sezonowego „dołka”, jest rehabilitacja prowadzona przez specjalistów.

Reklama
Reklama

Na Kaszubach w Gościńcu Zagaje kalendarz z rezerwacjami też praktycznie zapełniony. Na lipiec wykupionych zostało już prawie 80 proc. miejsc, coraz lepiej sprzedaje się też sierpień. Jak wynika z oferty na Booking.com, pokoje kosztują tam od 50 zł w górę, do tego 30 zł za śniadanie i 70 zł za obiadokolację. Ale za odpowiednią opłatą można sobie zamówić dietę wegańską czy wegetariańską. Atrakcją jest ogromny 4-hektarowy teren (dzięki temu goście, jeśli nie chcą, to nie mają ze sobą styczności) i czyste zarybione jezioro. Złowione ryby można potem upiec na grillu, jest też miejsce do suszenia zebranych grzybów. Gościniec Zagaje korzysta z dostaw żywności od okolicznych rolników.

W Karpaczu Krzysztof Walczuk prowadzi Dom z Bali. Tu także oferta agroturystyczna została rozszerzona o rehabilitację, a goście to nie tylko Polacy, ale i Norwegowie, Niemcy czy Czesi. – Na lato mam już pełny grafik – mówi Krzysztof Walczuk. W Domu z Bali nocleg dla dwóch osób ze śniadaniem to wydatek 240 zł.

Biznes
T-Mobile odsłania plan na 5 lat. 5G, internet domowy i miliardowe inwestycje
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Materiał Promocyjny
Kalisz z najlepszą ofertą pociągów dalekobieżnych w Polsce. Rozpoczęcie prac nad projektem budowlanym kolejowej obwodnicy miasta
Biznes
Szef WEF odchodzi ze stanowiska. W tle kontakty z Jeffreyem Epsteinem
Biznes
Koszty nadużywania alkoholu, kryzys AGD i wizyta Merza w Chinach
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama