Reklama

Strajk nauczycieli: ponad dwa tysiące szkół weźmie udział w proteście

Większość referendów strajkowych odbędzie się w tym tygodniu – podaje Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Aktualizacja: 19.03.2019 12:43 Publikacja: 18.03.2019 19:05

Strajk nauczycieli: ponad dwa tysiące szkół weźmie udział w proteście

Foto: Adobe Stock

Co najmniej 2100 szkół będzie strajkować – wynika z mapy strajku nauczycieli, którą dwa razy dziennie aktualizuje Koalicja „Nie dla chaosu w szkole". Kolejne 200 zgłoszeń czeka na weryfikacje Na mapie znajdują się jednak tylko te szkoły, które same to zgłoszą. W Polsce mamy ponad 26 tys. szkół, w 23 tys. trwa procedura sporu zbiorowego. To znaczy, że może być wiele szkół, które już przeprowadziły referenda strajkowe, ale nikogo o tym nie powiadomiły. Strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia i trwać do odwołania.

Czytaj też:

Anarchizacja szkoły nie przejdzie

ZNP szykuje wojnę z rządem Morawieckiego

Strajk nauczycieli - jaka procedura w sporze zbiorowym ZNP

Reklama
Reklama

Broniarz: Systemowi grozi zapaść. To nie wina strajku

Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych strajk muszą poprzedzić żądania płacowe wystosowane do dyrekcji szkoły, negocjacje i mediacje. Bez porozumienia może dojść do strajku, ale wcześniej będzie referendum strajkowe. Jest ono ważne, gdy zagłosuje co najmniej połowa zatrudnionych, a większość będzie za strajkiem.

Niedotrzymanie procedur znaczyłoby, że strajk jest nielegalny, a strajkujący mogliby zostać pociągnięci do odpowiedzialności np. finansowej za szkody. ZNP, organizator strajku, zarządził, że referenda strajkowe odbędą się między 5 a 25 marca.

– Z naszych informacji wynika, że w większości placówek będą w tym tygodniu – mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP.

Mapa strajku pokazuje, że najwięcej strajkujących szkół jest w zachodniej i północnej części Polski. – W naszym regionie referendum odbyło się już w co czwartej szkole. Przeciwko strajkowi opowiedzieli się tylko pracownicy dwóch placówek – mówi Elżbieta Markowska, szefowa związku na Pomorzu.

Słabiej jest na wschodzie, ale jak twierdzi ZNP, także na Podkarpaciu, w Małopolsce, na Podhalu i Lubelszczyźnie za strajkiem głosowało więcej szkół, niż się spodziewano.

Reklama
Reklama

Większość zgłoszonych szkół to szkoły podstawowe, co oznacza, że jeśli rząd nie dogada się z nauczycielami (żądają 1000 zł podwyżki), to egzaminy ósmoklasisty mogą się nie odbyć.

MEN jednak zapewnia, że wszystko będzie zgodnie z planem. By to umożliwić, nowelizuje przepisy rozporządzenia o organizacji egzaminów. Nowela umożliwi w razie strajku zaangażowanie do obsługi egzaminów np. emerytów.

Pedagodzy w odpowiedzi na „przepisy o łamistrajkach" sugerują, że jeśli protest się przedłuży, strajkujący nauczyciele zaczną bojkotować posiedzenia rady pedagogicznej.

To problem, bo zgodnie z ustawą o systemie oświaty decyduje ona o klasyfikacji uczniów, egzaminie poprawkowym u uczniów nieklasyfikowanych czy ukończeniu szkoły przez osobę z orzeczeniem o niepełnosprawności umysłowej w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Czyli uczniowie nie otrzymają promocji do następnej klasy.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama