Kup teraz, a zapłać za jakiś czas

Odroczone płatności szturmem podbijają polski rynek, już co trzeci konsument z nich korzysta lub ma to w planach.

Aktualizacja: 22.04.2021 08:23 Publikacja: 21.04.2021 21:00

Kup teraz, a zapłać za jakiś czas

Foto: Adobe Stock

Ta nowa oferta pozwalająca klientom sklepów internetowych na płacenie za zakupy nawet 45 dni po zakupie zdobywa coraz więcej zwolenników. Z badania pracowni IMAS dla Krajowego Rejestru Długów i spółki Easy Check, o którym piszemy jako pierwsi, wynika, że 47 proc. Polaków słyszało już o takich rozwiązaniach. Co trzeci z nich już korzysta lub w najbliższym czasie zamierza to zrobić.

Czytaj także: Zapłać później – niewielu korzysta, a jest sporo zalet

Czytaj także: Zapłać później – niewielu korzysta, a jest sporo zalet

Rozwiązanie to daje dyrektywa PSD2, która umożliwia korzystanie z bankowych metod weryfikacji klientów firmom spoza tego sektora. W efekcie odroczone płatności wprowadzają choćby firmy prowadzące systemy szybkich e-przelewów, które są najpopularniejszą metodą płacenia za zakupy internetowe w Polsce.

– Na podstawie informacji udostępnionych z rachunku bankowego klienta firmy mające dostęp do odpowiedniej technologii mogą nie tylko przygotować jego bilans przychodów i wydatków, ale również odpowiednio uporządkować i skategoryzować wszystkie informacje na temat transakcji dokonywanych przez właściciela tego rachunku – mówi Zbigniew Hordecki, prezes Easy Check, spółki oferującej rozwiązania umożliwiające dostęp do informacji o rachunku bankowym kontrahenta. – W ten sposób można określić jego predyspozycje do spłaty zaciąganych zobowiązań. Do niedawno takie możliwości miały tylko banki, które dzięki zatrudnianym analitykom mogły ocenić profil kredytobiorcy – dodaje.

W efekcie udzielanie szybkich, niewielkich zazwyczaj pożyczek na e-zakupy znacząco przyspieszyło. Koniunktura i zmiana zwyczajów zakupowych w związku z pandemią zdecydowanie temu rozwiązaniu pomagają.

– Obecnie e-handel jest przestrzenią, w której można zaopatrzyć się w coraz więcej niezbędnych rzeczy. Sam rozwój wygodnych i bezpiecznych form płacenia za e-zakupy też zrobił swoje – w przypadku odroczonych płatności klienci korzystają z nich regularnie, rośnie też średnia wartość koszyka finansowana w ten sposób – mówi Piotr Szymczak, dyrektor operacyjny PayPo.

Z raportu firmy Twisto wynika, że odroczone płatności oferuje już 30 proc. największych sklepów internetowych w Polsce. Równocześnie udział tej metody w rynku płatności online wynosi ok. 5 proc.

Mocno rozwija się też w tym kierunku oferta Allegro Pay. Największy sprzedawca internetowy w sprawozdaniu za 2020 r. podał, że jego sprzedaż pożyczek wyniosła 76 mln zł, w tym roku plan zakłada wzrost kwoty do 1 mld zł. Na koniec roku plan zakłada, aby portfel pożyczek wart był 500 mln zł – w 2020 r. były to 53 mln zł.

Zakupy internetowe rosną w błyskawicznym tempie, co powoduje, że wszyscy gracze są raczej spokojni o rozwój rynku. – Najwięcej zyskają ci, którzy rok temu w pierwszy lockdown weszli dobrze przygotowani i ostatni rok mogli poświęcić na rozwój swoich ekosystemów cyfrowych – mówi Sebastian Błaszkiewicz, dyrektor sprzedaży Unity Group. – Począwszy od tych elementów wpływających na doświadczenia zakupowe po te systemowe. Niezwykle ważna jest logistyka, zadbanie o zatowarowanie oraz obsługa finansowa – dodaje.

Handel
Chiny nakładają cła na cały import z USA. Zdecydowana odpowiedź na cła Trumpa
Handel
Cła Trumpa uderza w ulubiony napój Amerykanów. Europa może na nich skorzystać
Handel
Donald Trump ogłosił nowe cła odwetowe. „To, co oni robią nam, my zrobimy im”
Handel
Cła Trumpa to cios dla takich marek jak Nike, Vans czy Mattel
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Handel
Marek Piechocki, prezes LPP: Czuję się tak, jakbym odpalał rakietę