Ta nowa oferta pozwalająca klientom sklepów internetowych na płacenie za zakupy nawet 45 dni po zakupie zdobywa coraz więcej zwolenników. Z badania pracowni IMAS dla Krajowego Rejestru Długów i spółki Easy Check, o którym piszemy jako pierwsi, wynika, że 47 proc. Polaków słyszało już o takich rozwiązaniach. Co trzeci z nich już korzysta lub w najbliższym czasie zamierza to zrobić.
Czytaj także: Zapłać później – niewielu korzysta, a jest sporo zalet
Czytaj także: Zapłać później – niewielu korzysta, a jest sporo zalet
Rozwiązanie to daje dyrektywa PSD2, która umożliwia korzystanie z bankowych metod weryfikacji klientów firmom spoza tego sektora. W efekcie odroczone płatności wprowadzają choćby firmy prowadzące systemy szybkich e-przelewów, które są najpopularniejszą metodą płacenia za zakupy internetowe w Polsce.
– Na podstawie informacji udostępnionych z rachunku bankowego klienta firmy mające dostęp do odpowiedniej technologii mogą nie tylko przygotować jego bilans przychodów i wydatków, ale również odpowiednio uporządkować i skategoryzować wszystkie informacje na temat transakcji dokonywanych przez właściciela tego rachunku – mówi Zbigniew Hordecki, prezes Easy Check, spółki oferującej rozwiązania umożliwiające dostęp do informacji o rachunku bankowym kontrahenta. – W ten sposób można określić jego predyspozycje do spłaty zaciąganych zobowiązań. Do niedawno takie możliwości miały tylko banki, które dzięki zatrudnianym analitykom mogły ocenić profil kredytobiorcy – dodaje.