- Sąsiad Pani Marii z terenu swojej posesji wyciął pięć starych topoli (w tym jedną pękniętą po burzy), dwa duże klony i kilka niewielkich krzaków bzu. Operacja ta mocno zdenerwowała Panią Marię. Nie tylko bowiem jest ona miłośniczką przyrody, ale wycinka dotyczyła drzew znajdujących się w ostrej granicy działki sąsiada i p. Marii. Przy czym – jak ustalił geodeta – pnie topoli znajdowały się dokładnie na granicy działek (choć za płotem p. Marii, który nie stał na granicy, ale w całości na terenie działki p. Marii), natomiast klony i bzy – po stronie sąsiada w odległości ok. 40 cm od granicy, lecz ich gałęzie częściowo znajdowały się po stronie Pani Marii. Na domiar złego, w miejscu po wyciętych drzewach i krzewach sąsiad zaczął składować materiały budowalne, które wykorzystywał do swojej działalność (usługi budowlano-remontowe), zarejestrowanej pod adresem domowym. Pani Maria postanowiła podjąć kroki prawne przeciwko sąsiadowi. Co może zrobić?