Budowa amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce to akt podobny do rozmieszczenia radzieckich wyrzutni na Kubie – powiedział rosyjski prezydent. – Przypominam tylko, że rozmieszczenie rakiet na wyspie w latach 60. doprowadziło do kryzysu – oświadczył Putin na konferencji prasowej po szczycie UE – Rosja w portugalskiej Mafrze.
Porównanie jest mocne, bo – w opinii historyków – świat znalazł się wówczas na krawędzi wojny nuklearnej. Po umieszczeniu przez ZSRR na Kubie rakiet średniego zasięgu zagrażających terytorium USA prezydent Kennedy zarządził blokadę wyspy. Ostatecznie, 28 października 1962 roku Chru- szczow ustąpił i zgodził się na demontaż wyrzutni. Putin nie pozostawił wątpliwości, że obecnie Rosja nie zgadza się na rozmieszczenie rakiet przy swoich granicach.
– Przedstawiliśmy wspólny plan działania. Na razie nie dostaliśmy odpowiedzi od Waszyngtonu – stwierdził prezydent, przyznając zarazem, że amerykańska sekretarz stanu, jak i sekretarz obrony zapewniali go, że Waszyngton będzie chciał uspokoić obawy Rosji. Na razie jednak Amerykanie uznali analogię, do jakiej odwołał się Putin, za „niewłaściwą“. – Istnieją zasadnicze różnice między planem obrony przeciwrakietowej a ofensywnymi rakietami instalowanymi niegdyś na Kubie – podkreślił przedstawiciel Departamentu Stanu Sean McCormack.
Szczytu UE – Rosja nie można jednak uznać za nieudany, ponieważ związane z nim oczekiwania były bardzo skromne. Zaplanowano podpisanie tylko dwóch umów – o walce z przemytem narkotyków i o powiększeniu kontyngentów na eksport rosyjskiej stali do UE. W kluczowych kwestiach spornych nic się nie zmieniło. Rosjanie nadal żądają opłat od samolotów latających nad Syberią i utrzymują embargo na polskie mięso. To uniemożliwia rozpoczęcie negocjacji nad nowym dwustronnym porozumieniem o partnerstwie i współpracy. Jednak rosyjski prezydent był w piątek optymistą. – Myślę, że wkrótce rozpoczną się negocjacje i w przyszłym roku będzie gotowy projekt nowej umowy – powiedział.
Unijni politycy, jak zwykle podczas spotkań z politykami z Rosji, przypomnieli Putinowi konieczność pełnego wyjaśnienia okoliczności dwóch politycznych zabójstw: dziennikarki Anny Politkowskiej i byłego szpiega Aleksandra Litwinienki. Wyrażali też obawy o możliwość manipulowania wynikami mających się niedługo odbyć w Rosji wyborów. Putin zapewnił, że zaprosi na nie obserwatorów OBWE.