Gen. Cavoli mówił o tym w czasie wysłuchania w Kongresie. Z jego wypowiedzi wynikało też, że Ukraińcy są obecni nie tylko w obwodzie kurskim, do którego weszli 6 sierpnia 2024 roku, ale też wkroczyli do obwodu biełgorodzkiego, poszerzając swoją obecność na terytorium Rosji.
Gen. Christopher Cavoli ujawnia, że Ukraińcy wkroczyli do obwodu biełgorodzkiego
- Są znaczące siły utrzymujące znaczący – pomniejszony, ale znaczący – fragment terytorium w obwodzie kurskim – mówił gen. Cavoli. - I utrzymują też dobre pozycje obronne na południe (od obwodu kurskiego) w obwodzie biełgorodzkim – dodał. - Ukraińcy, kilka tygodni temu, przeprowadzili mniejszą kontrofensywę na terytorium Rosji (obwodu biełgorodzkiego). Więc nadal obserwujemy ruchy do przodu i do tyłu w tym rejonie – opisywał gen. Cavoli.
Tak wyglądała sytuacja na froncie 3 kwietnia
Gen. Cavoli jest pierwszą osobą, która oficjalnie potwierdziła, że ukraińska armia znajduje się na terytorium obwodu biełgorodzkiego. Oficjalnie nie informowała o tym nawet ukraińska armia, która informuje jedynie o regularnych uderzeniach z powietrza na cele w tym obwodzie.
Ani Cavoli, ani Ukraińcy nie ujawnili jak dużą część obwodu kurskiego Ukraińcy jeszcze kontrolują. Analitycy z projektu DeepState podają jednak, że Ukraińcy nadal kontrolują ok. 140 z 1 300 km2 jakie udało im się zająć w szczytowej fazie ofensywy w obwodzie kurskim.