Kobieta ubiegała się o 500+ na troje swoich dzieci. Przyznano jej jednak świadczenie tylko na dwoje. Na pierwsze dziecko w rodzinie odmówiono wsparcia, bo przekroczyła kryterium dochodowe (800 zł na osobę) o 3,61 zł. Zaważył na tym bon świąteczny o wartości 720 zł, który otrzymała od pracodawcy, kiedy przeszła na urlop wychowawczy.
Kobieta najpierw odwołała się do samorządowego kolegium odwoławczego, a gdy to nie pomogło, złożyła skargę do o sądu administracyjnego. Wyjaśniła, że przysługuje jej prawo do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do niego. Przy przyznawaniu tych świadczeń pod uwagę brano jedynie dochody jej męża. Nie jest więc dla niej zrozumiałe, dlaczego przy ubieganiu się o 500+ do dochodu rodziny doliczono kwotę 720 zł.