Policjanci ze Skierniewic i Łodzi przyjechali przed dom Zbigniewa Ziobry tuż po godzinie szóstej. Kilkakrotnie dzwonili do bramy, ale nikt im nie otworzył. Ponowną próbę podjęli ok. godziny ósmej, również bezskutecznie. Policjanci pojawili się także przy ulicy Nowoursynowskiej w Warszawie. Również tu nie zastali byłego ministra.
- Nie zastaliśmy na miejscu osoby, którą mieliśmy doprowadzić. Mamy czas do godziny 10.30, żeby zrealizować sądowy nakaz zatrzymania tej osoby. O dalszym przebiegu działań zdecyduje dowódca - powiedziała dziennikarzom, którzy zgromadzili się przed domem Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu, młodsza aspirant Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.