Debata nad projektami aborcyjnymi miała się odbyć w marcu. Marszałek Szymon Hołownia przesunął ją na czas po wyborach. To była dobra decyzja?
Kobiety w Polsce nie zasłużyły na to, by przesuwać debatę na temat ich zdrowia i życia oraz uzależniać ją od koniunktury politycznej i kalendarza wyborczego. Wydaje mi się, że to przesunięcie było niepotrzebne, bo doprowadziło do wielu konfliktów wewnątrz koalicji rządzącej. Teraz na szczęście te projekty są omawiane. I dobrze, bo polskie kobiety zasługują na rzetelną debatę o swoich prawach, prawie wyboru, zdrowiu i życiu.
Kobiety w Polsce nie zasłużyły na to, by przesuwać debatę na temat ich zdrowia i życia oraz uzależniać ją od koniunktury politycznej i kalendarza wyborczego
Czy wszyscy koalicjanci zagłosują za procedowaniem projektów w komisjach?
Wiemy, że zarówno Koalicja Obywatelska, jak i Lewica opowiedzą się za skierowaniem wszystkich projektów do komisji. Taka deklaracja wypłynęła także ze strony Polski 2050. W PSL te głosy są różne, ale ze wstępnych deklaracji wynika, że dla skierowania ich do komisji znajdzie się poparcie w Sejmie.
Czy na tym etapie procedowania można mówić o kierowaniu się własnym światopoglądem, czy ważniejsza powinna być kalkulacja polityczna?
Kierowanie się własnym sumieniem, światopoglądem, wiarą – czy też jej brakiem – w decydowaniu o tym, jak wygląda prawo w świeckim państwie, jest co najmniej niesłuszne. Prawo tworzone w polskim parlamencie ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim Polkom, niezależnie od poglądów.
Czytaj więcej
- Po latach upokarzania, narażania kobiet na ból, cierpienie i śmierć naszym obowiązkiem jest prz...