4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najpierw Kasdan junior – po ponad dwóch dekadach – reaktywował zakurzony klasyk lat 90., tworząc film „Jumanji: Przygoda w dżungli" (2015). Uwspółcześnienie narracji w tamtym filmie poprzez przeniesienie środka ciężkości z gry planszowej na grę wideo miało sporo sensu w postanalogowym świecie. Teraz – idąc za ciosem – zrealizował jego drugą część, czyli „Jumanji: Następny poziom".
To, co zadziałało dwa lata temu, tutaj ulega całkowitej awarii. Pedagogiczny finał filmu z 2015 r. sugerował wszak, że oto chuderlawy nerd imieniem Spencer (Alex Wolff) dzięki pokonaniu cyfrowych trudności nie tylko wyleczył się z kompleksów, ale na dodatek w nagrodę zdobył serce swojej wybranki. Nauka najwyraźniej poszła w las. Jak się okazuje, kolejne trofea zdobywane w grach nijak przekładają się na sukces w realu. Nieudacznik znów jest nieudacznikiem, na własne życzenie więc przenosi się z powrotem do wirtualnej rzeczywistości, by raz jeszcze poczuć nieograniczoną moc, którą daje mu awatar przybierający formę aktora Dwayne'a Johnsona. Pech sprawia, że nic nie idzie zgodnie z planem, a muskuły pokryte tatuażami trafiają się nie jemu, a jego dziadkowi (Danny DeVito), tetrykowi po operacji biodra. Żarty w tej sytuacji narzucają się same, a jednak na próżno szukać ich w filmie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.