Rynek najmu zaczyna się stabilizować. – Skokowych wzrostów stawek już nie odnotowujemy, widać nawet korekty – mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse. – Nie jesteśmy jednak w stanie przewidzieć, jak duża fala kolejnych uchodźców zza wschodniej granicy zasili ten rynek. Wzrostu zainteresowania wynajmem można się spodziewać na początku 2023 r., kiedy sytuacja w Ukrainie zmusi kolejnych obywateli do szukania bezpiecznej przystani na następne miesiące.
Mieszkania wciąż będą wynajmować także „niezdolni kredytowo” Polacy. – Przynajmniej do czasu, gdy poziom stóp procentowych ustabilizuje się na tyle, by móc myśleć o zakupie nieruchomości na kredyt – mówi Jańczuk.