Ile osób, tyle opowieści o sposobie świadczenia pracy i korzystania z biura. Czy z badań wyłania się już jakiś ustabilizowany obraz rynku w tym zakresie?
Doświadczamy chyba historycznej zmiany, na pewno bezprecedensowej, kiedy model pracy stał się bardzo istotnym czynnikiem. Proszę mi wierzyć, kiedy dziś zapraszamy kandydata na rozmowę o pracę, to pierwsze pytanie, które on zadaje, dotyczy tego, w jakim modelu praca ma być świadczona. Odpowiedź bardzo często przesądza o przyjęciu oferty lub nie. W ostatnich badaniach widać, że model hybrydowy przyjął się na dobre. Co ważne, te badania nie są już obarczone pewnym błędem – bo wcześniej model pracy był wymuszony sytuacją, nakazami, zakazami. Odsetek osób, które pracują w modelu hybrydowym, dalej rośnie, w ciągu roku o prawie 30 pkt proc., śmiało możemy mówić, że prawie 60 proc. pracowników pracuje w ten sposób. Myślę, że gdybyśmy zapytali o wolę, o chęć pracy hybrydowej, to odsetek byłby jeszcze wyższy. Oczywiście model pracy zależy od wielu czynników, chyba taką najbardziej spektakularną branżą są menedżerowie IT – z badań wynika, że 84 proc. takich osób pracuje hybrydowo, wobec 48 proc. przed pandemią.