Polska nie chce prądu ze słońca

Panele słoneczne tylko na domach, na większe inwestycje naszego kraju na razie nie stać. Tymczasem na masową energetykę słoneczną stawiają inne państwa. Wkrótce największa na świecie siłownia zacznie działać w Niemczech

Publikacja: 27.09.2008 02:15

Czołówka elektrowni słonecznych szybko się zmienia. Wkrótce będą powstawać zakłady o mocy 500 MW. ?

Czołówka elektrowni słonecznych szybko się zmienia. Wkrótce będą powstawać zakłady o mocy 500 MW. ?

Foto: Rzeczpospolita

Palmę pierwszeństwa wśród siłowni solarnych dzierży dziś hiszpańska instalacja Jumilla o mocy 23 MW. Wkrótce jednak, w listopadzie, zdeklasuje ją elektrownia w SinAn w Korei Południowej, która będzie dysponować mocą 24 MW.

Obecnie łączna moc elektrowni słonecznych w tym kraju to 43 MW, czyli ok. 1 proc. całego światowego potencjału. Zgodnie z rządowymi planami słońce ma być głównym źródłem energii odnawialnej w Korei Południowej. Sprzyja temu klimat – zimy są tam wyjątkowo słoneczne, bardziej nawet niż miesiące letnie. Jednak intensywny rozwój energii słonecznej ma miejsce również w krajach, w których pogoda bardzo przypomina polską. Niedaleko Lipska powstaje właśnie słoneczna elektrownia o mocy 40 MW, która ma być uruchomiona w 2009 r.

Już dziś udział niemieckich siłowni solarnych wynosi 10 proc. światowych mocy. Dlaczego podobne inwestycje nie są prowadzone w Polsce? Zdaniem Ministerstwa Gospodarki budowa elektrowni słonecznych w Polsce jest za droga – nie ma bowiem takiego systemu dotacji jak w Niemczech. – Poza tym nie ma optymalnych warunków – wyjaśnia resort.

Jednak według ubiegłorocznych danych przytoczonych przez „Energię i przemysł” Polska mogłaby skorzystać na energii słonecznej – w naszych szerokościach geograficznych mamy możliwość korzystać ze słonecznego nieba przez 1700 godzin rocznie. Z przesyłanych ze słońca 1000 kilowatów na godzinę możemy odzyskać aż 700.

Oprócz dużych inwestycji rząd niemiecki wspiera też indywidualnych użytkowników. – Od 1 sierpnia 2007 r. każdy mieszkaniec, który zdecyduje się np. na zakup układów solarnych przygotowujących ciepłą wodę użytkową, może otrzymać wsparcie w wysokości 60 euro na mkw. kolektorów – mówi Justyna Pokorska-Lis z firmy Robert Bosch. – W 2008 r. niemieckie Ministerstwo Środowiska przeznaczyło na specjalny program zachęcający do wykorzystania odnawialnych źródeł energii w sumie 350 mln euro. W roku 2009 kwota ta wzrośnie do 500 mln euro – dodaje.

Na razie w Polsce indywidualni inwestorzy decydujący się na źródła słoneczne mogą liczyć m.in. na preferencyjne kredyty w BOŚ oraz ewentualnie na dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – ale pod warunkiem instalacji o mocy większej niż 0,3 MW.

Zgodnie z przyjętymi przez nasz rząd zobowiązaniami do 2010 r. udział energii ze źródeł odnawialnych w łącznym zużyciu energii elektrycznej brutto powinien wynieść 7,5 proc. W 2006 r. wskaźnik ten osiągnął poziom 2,8 proc.

Ekonomia
Oszczędna jazda – techniki, o których warto pamiętać na co dzień
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Ekonomia
Złoty wiek dla ambitnych kobiet
Ekonomia
Rekordowy Kongres na przełomowe czasy
Ekonomia
Targi w Kielcach pokazały potęgę sektora rolnego
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Ekonomia
Gminy przechodzą na OZE – nie zostań w tyle!
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?