Kondycja branży hotelowej, już dramatycznie osłabiona przez pandemię, teraz pogorszy się jeszcze bardziej – alarmują hotelarze. Wzbiera fala odwoływanych rezerwacji, zwłaszcza w miejscach odwiedzanych przez obcokrajowców z zachodniej Europy: z wyjazdu do Krakowa rezygnują turyści z Wielkiej Brytanii i Irlandii, ponadto Francuzi czy Hiszpanie oraz Niemcy. Niemieckich gości zaczęło brakować również w Trójmieście i na Pomorzu Zachodnim, odwołują przyjazdy Skandynawowie.
Do turystycznych miejscowości blisko wschodniej granicy nie przyjeżdża praktycznie nikt. Polacy chętnie odwiedzający „na powitanie wiosny” Bieszczady, teraz masowo się wycofują. – Wszystkie rezerwacje świąteczne zostały odwołane. Choć u nas życie toczy się teraz normalnie, ludzie boją się, że wojna w Ukrainie przekroczy granicę – mówi Grażyna Kocyłowska, dyrektor pensjonatu Perełka w Cisnej.