Ludzie XXI wieku nie wyobrażają sobie, że telewizji mogłoby nie być. A przecież pierwszy program telewizyjny w Polsce został nadany niespełna 70 lat temu! Przyjrzyjmy się, jak doszło do wynalezienia telewizji i do jej rozpowszechnienia.
Kluczem do wynalazku telewizji było odkrycie tak zwanego efektu fotoelektrycznego. Pierwsze spostrzeżenie, że światło może wpływać na przepływ prądu elektrycznego, zarejestrował w 1887 roku Heinrich Hertz przy okazji swoich badań dotyczących zjawisk elektromagnetycznych. Pisałem o tym obszernie w artykule omawiającym odkrycie Maxwella i pionierskie badania Hertza, teraz więc tylko przypomnę, że do wykrywania niewidocznych dla ludzkich zmysłów fal radiowych używał on iskrownika – obwodu elektrycznego z przerwą, w której w momencie odbierania fal radiowych przeskakiwała iskra. Iskra była mała i trudno zauważalna, dlatego Hertz spróbował osłonić iskrownik ciemnym pudełkiem, żeby ją lepiej widzieć. Efekt był odwrotny do zamierzeń. W osłoniętym przed światłem iskrowniku wyładowanie elektryczne było wyraźnie słabsze.