Z jego danych wynika, że opóźnienia w rozliczeniach z bankami i kontrahentami ma ponad 11 proc. przedsiębiorstw branży. To jeden z najwyższych wskaźników ryzyka niedotrzymania terminu płatności wśród wszystkich sektorów, dwa razy wyższy niż w całej gospodarce.
Firmy transportowe drugi raz w krótkim czasie zderzają się z zewnętrznymi czynnikami dramatycznie osłabiającymi ich kondycję ekonomiczną. Pierwszym była pandemia, która w pierwszym okresie mocno wyhamowała dostawy wskutek lockdownów i utrudnień na granicach. Teraz problemem jest wojna w Ukrainie, która doprowadziła do radykalnego podwyższenia cen paliw. Do tego dochodzi jeszcze wzrost kosztów spowodowany inflacja oraz brakiem ukraińskich pracowników – ocenia się, że w polski transport drogowy przed rosyjską agresją na Ukrainę zatrudniał ponad 100 tys. Ukraińców. Duża część z nich zdecydowała się wrócić do Ukrainy, ale ci, którzy pozostali w Polsce otrzymują wezwania mobilizacyjne do ukraińskiego wojska.