Reklama
Rozwiń
Reklama

Maska gazowa dla dziecka i Camele

Zbiór przedmiotów związanych z wyposażeniem wojskowym, pochodzący z prywatnej kolekcji można obejrzeć na wystawie „W boju i koszarach. Żołnierski niezbędnik” zorganizowanej w Muzeum Wojska Polskiego

Publikacja: 11.05.2013 12:34

Maska gazowa dla dziecka i Camele

Foto: MWP

Szwedzka wystawa „Bits and Pieces between Life and Death", pochodzi z sztokholmskiego Muzeum Armii. Prezentowany jest na niej zbiór przedmiotów związanych z wyposażeniem wojskowym, należący do prywatnego kolekcjonera Torbjörna Lenskoga. Pochodzą one z różnych stron świata i epok.

Michał Mackiewicz – kurator wystawy tak opowiada o tej wystawie : „Wojna kojarzy się, co oczywiste, z walką, a więc rozmaitymi narzędziami służącymi do wyeliminowania przeciwnika. Niezakłócony, sprawnie zorganizowany transport amunicji i paliwa jest jednym z kluczowych czynników decydujących o zwycięstwie. Nie mniej istotnym – zaopatrzenie w żywność i medykamenty. Bez nich nie można w ogóle myśleć o walce, więcej nawet, armia pozbawiona jedzenia i lekarstw gwałtownie traci jakąkolwiek wartość".

Dlatego spośród 1200 obiektów zgromadzonych na wystawie, znaczną część stanowią naczynia (m.in. kolekcja manierek) oraz chlebaki i tornistry, w których żołnierze przenosili racje żywnościowe oraz pakiety pierwszej pomocy. Poza znanymi doskonale w Polsce wzorami niemieckimi, czy angielskimi pochodzącymi z obu wojen światowych, uwagę przykuwają, rzadko u nas spotykane egzemplarze z Dalekiego Wschodu – przede wszystkim japońskie. Wśród rozmaitych medykamentów i opatrunków przenoszonych indywidualnie przez żołnierzy, niewątpliwą ciekawostkę stanowią zestawy zawierające antidotum przeciwko ukąszeniom węży stosowane w klimacie tropikalnym. Koszmar wojny chemicznej przypominają rozmaite maski przeciwgazowe, jest m.in. brytyjski model dla małego dziecka z lat czterdziestych XX wieku. Jaskrawo kolorowa maska pegaz miała ułatwiać oswojenie się malucha z niezrozumiałą i okrutną rzeczywistością wojny.

Ciekawą i liczną kategorię eksponatów tworzą zestawy toaletowe, żołnierskie i oficerskie - mydła wraz pojemnikami, wreszcie perfumy.

Są też służące podtrzymaniu morale żołnierzy papierosy. „Choć dzisiaj zaciekle zwalczane, na frontach I i II wojny stanowiły artykuł pierwszej potrzeby! Uwagę zwracają m.in. słynne francuskie Gauloises (z nieśmiertelnym symbolem hełmu Adrian na etykiecie) i nie mniej znane papierosy amerykańskich G.I. – Camele" – dodaje Michał Mackiewicz.

Reklama
Reklama

W trakcie krótkich przerw pomiędzy żołnierskimi obowiązkami na froncie, bądź w koszarach umilano sobie czas grając w kości, karty, wreszcie śpiewając. Zwłaszcza przy akompaniamencie akordeonu - także prezentowanego na wystawie.

Ekspozycja dostępna będzie dla zwiedzających do końca marca 2014 roku.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama