Reklama

Strach przed bezrobociem w Polsce bez uzasadnienia

Bezrobocie w Polsce jest tak niskie, że o dalszy spadek będzie trudno. Ale i jego wzrost mimo spowolnienia gospodarczego też jest mało prawdopodobny.

Publikacja: 26.09.2022 03:00

Strach przed bezrobociem w Polsce bez uzasadnienia

Foto: Adobe Stock

Stopa bezrobocia rejestrowanego zmalała w sierpniu do najniższego we współczesnej historii poziomu 4,8 proc. Rok wcześniej wynosiła 5,8 proc., a w lipcu br. 4,9 proc.

Koniunktura na rynku pracy nie jest jednak tak dobra, jak sugeruje na pierwszy rzut oka ten wskaźnik. Według ekonomistów z Banku Ochrony Środowiska, po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych stopa bezrobocia rejestrowanego od trzech miesięcy jest stabilna, utrzymuje się na poziomie około 5 proc. Wcześniej przez półtora roku systematycznie malała. – To potwierdza, że potencjał dalszego spadku stopy bezrobocia wygasa – oceniają analitycy z BOŚ.

Czytaj więcej

Polskie firmy radzą sobie z zatrudnieniem Ukraińców. W Niemczech mają problemy

Szczegółowe dane GUS dotyczące przepływów z i do bezrobocia nie pozostawiają wątpliwości, że koniunktura na rynku pracy słabnie. Liczba osób nowo zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła o 12 proc. rok do roku, a liczba osób wyrejestrowanych o zaledwie 0,6 proc. Przy tym liczba wyrejestrowanych z powodu podjęcia pracy zmalała o 12,1 proc. rok do roku. Ten ostatni wskaźnik spada zresztą nieprzerwanie od lutego, co idzie w parze z malejącym popytem na pracowników. Do urzędów wpłynęło w sierpniu o 15,4 proc. mniej ofert pracy niż rok wcześniej. I był to piąty miesiąc zniżek.

Zapotrzebowanie na pracowników najwyraźniej maleje w przemyśle przetwórczym, gdzie liczba pracujących spadła w sierpniu po raz czwarty z rzędu. W tym czasie zmniejszyła się łącznie o 8 tys. osób, podczas gdy liczba pracujących w całym sektorze przedsiębiorstw (tzn. podmiotach z co najmniej 10 pracownikami) wzrosła o 5 tys. osób. Wpisuje się to w obraz spowolnienia gospodarczego, które jak dotąd w przetwórstwie jest widoczne najbardziej.

Reklama
Reklama

Wyniki ankietowych badań GUS wśród gospodarstw domowych wskazują, że Polacy zaczęli się już obawiać utraty pracy. Wskaźnik pewności zatrudnienia, który w ostatnich miesiącach był stabilny, choć nastroje konsumentów mocno się pogarszały z powodu inflacji, we wrześniu tąpnął do poziomu najniższego od kwietnia 2021 r. Ekonomiści uspokajają jednak, że znaczący wzrost bezrobocia jest w Polsce trudny do wyobrażenia z powodów demograficznych. Firmy, które od dłuższego czasu mają problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników, będą w tej sytuacji ostrożne z ich zwalnianiem. Według analityków z BOŚ do końca 2023 r. stopa bezrobocia wzrośnie tylko do 5,5 proc. z 5 proc. na koniec br., choć spowolnienie gospodarcze w Polsce będzie według nich silne na tle poprzednich takich epizodów. Podobne są oczekiwania większości ekonomistów.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama