Reklama

Minister zdrowia zapowiada zmiany w pakiecie onkologicznym

Niektóre hospicja skorzystają z funduszy na leczenie nowotworów. Lecznice za zdiagnozowanie raka w ciągu siedmiu tygodni dostaną więcej pieniędzy.

Aktualizacja: 16.04.2015 08:48 Publikacja: 16.04.2015 07:07

Minister zdrowia zapowiada zmiany w pakiecie onkologicznym

Foto: www.sxc.hu

Szpitale, w których lekarze postawią diagnozę pacjentowi z podejrzeniem nowotworu w ciągu siedmiu tygodni, otrzymają o 20 proc. większe finansowanie. To zmiany, które zapowiedział na środowej konferencji prasowej minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Podsumował on pierwsze trzy miesiące działania pakietu onkologicznego. Uznał, że diagnozowanie pacjentów trzeba przyspieszyć, aby osoby z zaawansowaną chorobą nowotworową były jak najszybciej kierowane na leczenie. Teraz poradnie specjalistyczne i szpitale mają dziewięć tygodni, aby postawić diagnozę pacjentowi. Jeśli nie zdążą w tych terminach, mają obniżone o 30 proc. finansowanie i nie mogą rozliczyć leczonego pacjenta bez limitu.

Ważną zmianą, jaką zapowiedział też minister zdrowia, jest włączenie pakietu onkologicznego do leczenia paliatywnego. Pacjenci paliatywni będą mogli korzystać bez limitów z radioterapii. Bulwersującym bowiem był dla lekarzy i pacjentów fakt, że hospicja zostały na początku wyłączone z możliwości bezlimitowego leczenia chorych z nowotworami. W odpowiedzi włączeni do pakietu mają być także chorzy z rzadkimi nowotworami, m.in. glejakami.

Zmiany mają objąć również konsylia lekarskie. Chory, który trafi na szybką ścieżkę onkologiczną, ma prawo bowiem do konsylium, które decyduje o jego dalszym leczeniu

– Doszliśmy do wniosku, że nie w każdym konsylium, m.in. dotyczącym raków krwi, potrzebni są wszyscy wymagani specjaliści – powiedział Bartosz Arłukowicz. Teraz wiele szpitali miało kłopoty z zebraniem grupy lekarzy, m.in. ze znalezieniem radiologów. W wypadku nowotworów krwi chematoonkolodzy wskazywali zwłaszcza, że w konsylium niepotrzebny jest chirurg. Bo białaczki i tak nie leczy się chirurgicznie.

Reklama
Reklama

Zmiany obejmą także zielone karty. Lekarz specjalista nie będzie musiał wypełniać jej w dniu badania pacjenta. Zyska na wypisanie dokumentacji trzy doby.

Bartosz Arłukowicz nie uznał jednak na razie, aby konieczne było umożliwienie specjalistom wystawiania zielonych kart pacjentom już w momencie podejrzenia nowotworu. Na tym etapie kartę może założyć tylko lekarz pierwszego kontaktu. B0 specjalista musi mieć potwierdzoną chorobę, by skierować pacjenta na szybką ścieżkę onkologiczną.

Prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk wskazał zaś, że przez trzy miesiące fundusz wydał na onkologię 785 mln zł. Z tego 642 mln zł jest rozliczonych ze szpitalami. Prezes Jędrzejczyk nie potrafił jednak na razie wskazać, jaka część pieniędzy poszła na leczenie pacjentów bez limitów, a jaką kwotę zapłacono szpitalom za leczenie chorych onkologicznie z limitami.

Jeszcze bowiem miesiąc temu przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej podawali, że szpitale mają ogromne trudności z zapłatą za pakiet. Np. szpitalowi w woj. pomorskim, który zgłosił do rozliczenia 51 zielonych kart, NFZ zakwestionował 50 i zapłacił tylko za jedną, czyli za leczenie tylko jednego chorego.

Minister Arłukowicz podkreślił, że jest zadowolony z funkcjonowania nowych rozwiązań – 87 proc. diagnostyk pogłębionych szpitale wykonują pacjentom w terminach. Do tej pory zebrało się prawie 19 tys. konsyliów – powiedział minister.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji. ZUS podał kwoty
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama