Reklama

Ameryka ciągle szuka winnych szturmu na Kapitol

Komisja Kongresu wciąż prowadzi dochodzenie rok po ataku na Kapitol. Donald Trump natomiast nadal cieszy się silną pozycją w partii.

Publikacja: 06.01.2022 21:00

Ostateczny raport w sprawie wydarzeń z 6 stycznia 2021 ma być opublikowany przed listopadowymi wybor

Ostateczny raport w sprawie wydarzeń z 6 stycznia 2021 ma być opublikowany przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Senatu

Foto: AFP

To, co wydarzyło się 6 stycznia 2021 r. w Waszyngtonie, uważane jest za najpoważniejszy od wieków atak na amerykańską demokrację. Setki zwolenników Donalda Trumpa ruszyły szturmem na Kapitol, gdzie parlamentarzyści zatwierdzali wyniki wyborów prezydenckich, w których sukces odniósł Joe Biden. Padły groźby pod adresem wiceprezydenta Mike Pence’a oraz przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Co najmniej siedem osób zginęło, dziesiątki zostało rannych, a setki pracowników Kapitolu przeżyło traumę. W tym tygodniu kolejnych trzech policjantów złożyło pozew sądowy przeciwko byłemu prezydentowi, domagając się odszkodowania za szkody fizyczne i psychiczne, jakich doznali podczas obrony Kapitolu.

Jak dotąd Trump nie poniósł żadnych konsekwencji, mimo że duża część Ameryki wskazuje właśnie jego kampanię, skierowaną na odwrócenie wyników wyborów w 2020 r., jako inspirację przemocy, która rozlała się po Waszyngtonie.

Czytaj więcej

Rocznica szturmu na Kapitol. Biden zarzuca Trumpowi stworzenie "sieci kłamstw"

Od kilku miesięcy pełną parą pracuje 9-osobowa komisja kongresowa. Jej członkowie przesłuchali ponad 300 świadków i przekopują się przez 35 tysięcy dokumentów. Badają m.in. rolę Trumpa i jego otoczenia w tym wydarzeniu, ustalają, czy były prezydent planował z członkami Kongresu działnia zmierzające do zmiany wyników wyborów, analizują jego kampanię nacisku na lokalne i stanowe władze oraz Departament Sprawiedliwości, by pozostać u władzy. Przyglądają się też krajowym grupom ekstremistycznym, biorącym udział w szturmie na Kapitol, takim jak QAnon, Oath Keepers, Proud Boys czy ruchowi Stop the Steal.

Reklama
Reklama

Ostateczny raport ma być opublikowany przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Senatu. W najbliższych miesiącach natomiast członkowie komisji mają rozpocząć publiczne przesłuchania i przedstawić też część swoich ustaleń. – Niestety niektórzy kluczowi świadkowie nie chcą podzielić się z komisją oraz narodem amerykańskim wiedzą, którą posiadają – mówi demokratyczny kongresman Adam Schiff, odnosząc się do pozwów składanych przez Trumpa i jego współpracowników w celu uniemożliwienia komisji dotarcia do dowodów.

Donald Trump do dzisiaj głosi teorie o skradzionych wyborach

Dochodzenie prowadzi też federalny Departament Sprawiedliwości. – Pociągniemy do odpowiedzialności wszystkich uczestników ataku na Kapitol, bez względu na to, czy byli tam tylko obecni, czy kryminalnie zaangażowani w atak na naszą demokrację. Będziemy podążać za faktami, gdziekolwiek nas zaprowadzą – powiedział w środę prokurator Generalny Merrick Garland. Na nim też wywierana jest coraz większa presja, by wyjawił szczegóły śledztwa, a jego departament skupił się bardziej na roli i działaniach byłego prezydenta i jego otoczenia.

Demokratyczna część narodu z oburzeniem wspomina wydarzenia sprzed roku, ale większość republikanów próbuje bagatelizować szturm na Kapitol, jak również rolę Trumpa, który do dzisiaj głosi teorie o skradzionych wyborach. Były prezydent cieszy się silną pozycją w Partii Republikańskiej. To on „namaszcza” kandydatów na stanowiska polityczne, to jego osoba przyciąga najwięcej datków na spotkaniach wyborczych i to on ma największe notowania w sondażach badających nastroje opinii publicznej w kontekście nominacji republikańskiej w wyborach 2024.

Ci, którzy wiernie stoją przy Trumpie, mają szansę na dalszą karierę polityczną w przeciwieństwie do tych, którzy nie zgadzają się z jego teoriami o o skradzionych wyborach. Przekonało się o tym na własnej skórze dziesięciu parlamentarzystów, którzy po atakach na Kapitol potępili byłego prezydenta i głosowali za jego impeachmentem. Kongresman Anthony Gonzalez i Adam Kinzinger ogłosili, że odchodzą na polityczną emeryturę, bo nie wytrzymali wrogości kolegów z partii. Kongresmanka Liz Cheney została pozbawiona przywódczego stanowiska w Kongresie i wyklęta przez członków partii w Wyoming. Inni w kolejnych wyborach zmagać się będą z kandydatami wspieranymi przez Trumpa.

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama