Zniewolenie umysłu polega jednak też na tym, że ewidentne draństwo blokuje szerszą myśl, bo jak się zagłębisz albo poszerzysz niepokoje, to cię nazwą symetrystą. Jak więc utrzymać równowagę świadomości? Między politykę i ideologię wciska się przecież rynek i jego prawa. Siedzi przeciętny obywatel przed telewizorem. Powiedzmy, że ma dostęp do wszystkich stacji. Widzi natrętną propagandę rządowej telewizji, więc wybiera sobie tę najmniej rządową, w jego mniemaniu słuszną i obiektywną. Ogląda programy polityczne, gdzie pełnoprawnie dyskutują wszystkie opcje, ogląda wstrząsające reportaże o zagładzie Ziemi, o potwornych warunkach hodowli zwierząt do masowego spożycia.