Rynek sprzedaży mieszkań w Polsce się kurczy, bo rosnące stopy i surowsze regulacje dewastują zdolność kredytową obywateli. Pytanie, jak długo aktywna pozostanie druga grupa nabywców – kupujący za gotówkę, w tym w celach inwestycyjnych i tezauryzacyjnych. Coraz głośniej słychać bowiem, że zamiast rodzimego wielu wybiera zagraniczne rynki nieruchomości, a do rangi symbolu urasta Hiszpania.
Tę kwestię podniósł nawet Polski Związek Deweloperski (PZFD) m.in. na ostatnim posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Miast. Wiceprezes PZFD Konrad Płochocki apelował do obecnych na obradach przedstawicieli resortu rozwoju o wprowadzenie legislacyjnych zachęt, np. ulgi przy zakupie mieszkań na wynajem, by rodzimy kapitał nie wypływał za granicę.