– Mówimy o człowieku wybitnym, gruntownie wykształconym, wyposażonym przez Pana Boga w liczne talenty – powiedział „Rzeczpospolitej" Waldemar Dąbrowski, dyrektor naczelny Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, prywatnie – przyjaciel biznesmena. – Umiał i chciał dzielić się swoim wielkim sukcesem, również w kulturze. Myślę, że podczas działalności biznesowej wsparł projekty artystyczne kwotą kilkuset milionów złotych, poczynając od fundowania stypendiów dla młodych utalentowanych ludzi, a kończąc na wspieraniu prestiżowych festiwali i instytucji kultury. Warto przypomnieć największą indywidualną dotację Jana Kulczyka dla Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, które dziś tak pięknie mówi o Polsce. Przekazał na jego rzecz 20 mln zł polskich.