- Musimy pamiętać, że sam fakt zwrócenia się przez Rosję do Iranu o taką pomoc (dostarczenie dronów - red.) jest uznaniem przez Kreml jego militarnego i politycznego bankructwa - powiedział w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że Rosjanie przez dziesięciolecia wydali miliardy dolarów na swój kompleks wojskowo-przemysłowy, "a w końcu ukłonili się Teheranowi, aby zdobyć dość proste drony i pociski".
Według doniesień mediów, Iran ma w najbliższym czasie dostarczyć pociski balistyczne, w tym te o zasięgu do 700 km, oraz kolejne drony-kamikadze, czyli tzw. amunicję krążącą. W ostatnim czasie za pomocą takich dronów Rosjanie przeprowadzili serię uderzeń w obiekty infrastruktury krytycznej na Ukrainie, w tym w elektrownie.