– Nie zgodzimy się na słabe porozumienie pokojowe, jak to było w Mińsku, kiedy Putin mógł bez trudu złamać podjęte zobowiązania. Nie pozwolimy Rosji dyktować zapisów porozumienia pokojowego – zapowiedział po dwugodzinnym spotkaniu sir Keir Starmer. Pierwszym krokiem ma być zwielokrotnienie wsparcia wojskowego Europy dla Ukrainy i zacieśnienie sankcji nałożonych na Rosję. Jednocześnie premier Wielkiej Brytanii zapowiedział, że Ukraina musi być za stołem negocjacji pokojowych. Zapowiedział, że „koalicja chętnych krajów” na czele z Wielką Brytanią i Francją przygotują misję pokojową w Ukrainie, które będzie gotowa do działania, gdy pokój zostanie wprowadzony.