„Dzięki NBP Polska jest na dobrej drodze, już od 4 miesięcy ceny prawie się nie zmieniły!” - baner tej treści zawisł na siedzibie banku centralnego w Warszawie.
Problem w tym, że zgodnie z najświeższymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług w lipcu były w porównaniu z tym samym miesiącem zeszłego roku, aż o 10,8 proc. wyższe. Co więcej, żywność zdrożała w tym czasie o 15,6 proc., a nośniki energii o 16,7 proc. Wprawdzie w czerwcu inflacja była wyższa niż w lipcu, bo wyniosła 11,5 proc., a jeszcze na początku tego roku zanotowała najwyższe od 26 lat 18,4 proc., ale to nie znaczy, że teraz ceny "prawie się nie zmieniają". Zmieniają i to mocno: licząc rok do roku w tempie dwucyfrowym.