Spośród 335 kancelarii, które wzięły udział w tegorocznym rankingu „Rzeczpospolitej”, 186 jest spoza Warszawy. O miejscu w zestawieniu kategorii regiony decyduje liczba prawników świadczących usługi na rzecz danej kancelarii (a zatem nie tylko adwokatów i radców prawnych).
Ubiegły rok upłynął w cieniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która spowodowała wiele problemów także w naszym kraju – od napływu imigrantów, przez sankcje na podmioty rosyjskie, aż po inflację i kryzys gospodarczy. Choć w poszczególnych regionach problemy te przejawiały się w różnym natężeniu, to jedno jest niezmienne – niemal wszędzie prawnicy deklarują, że w trudnych czasach rośnie popyt na ich usługi, a co za tym idzie – stawki godzinowe, ceny usług, a często też zatrudnienie w kancelariach. Wiele firm prawniczych zdecydowało się też na zatrudnienie prawników ukraińskich lub współpracę z tamtejszymi kancelariami. Ale inflacja to też wzrost kosztów prowadzenia kancelarii, opłat za media, wynajem biur, a nawet za papier do drukarki. W niektórych regionach doszło więc do obniżenia dochodów kancelarii.