Powołana ustawą zwaną „lex Tusk” komisja ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo Polski otrzymała szerokie uprawnienia, w tym do przesłuchiwania świadków. Twórcy ustawy przewidzieli, że Komisja będzie mogła wzywać także przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, których członkowie co do zasady muszą dochować tajemnicy zawodowej. Dlatego w ustawie określono procedurę zwalniania z tej tajemnicy przez sąd.
Jednak nie przewidziano takiej sądowej procedury dla doradców podatkowych. A przecież Komisja ma się zajmować także polsko-rosyjskimi sprawami gospodarczymi. Trudno dziś sporządzić kontrakt handlowy bez analizy jego skutków fiskalnych, a to jest właśnie domena doradców podatkowych.