- Prowadzę biuro rachunkowe. Jeden z moich klientów – radca prawny, prowadzący działalność gospodarczą w formie kancelarii, incydentalnie otrzymuje do prowadzenia tzw. sprawy z urzędu. Sąd ustanawia w nich dla strony pełnomocnika z urzędu i zwraca się do właściwej okręgowej izby radców prawnych o wyznaczenie radcy prawnego. Wyznaczenie takie jest równoznaczne z udzieleniem pełnomocnictwa procesowego.
Radca jest wyznaczany do reprezentowania osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Po zakończeniu sprawy z urzędu konieczne jest rozliczenie przyznanych kosztów zastępstwa procesowego. W przypadku przegranej sprawy następuje zasądzenie na rzecz radcy prawnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu od Skarbu Państwa (sądu). Natomiast w przypadku wygranej sprawy następuje zasądzenie na rzecz radcy prawnego kosztów zastępstwa procesowego od przeciwnika reprezentowanej strony. W tym przypadku obowiązek zapłaty obciąża przeciwnika procesowego klienta, którego reprezentował radca. Jeśli nie zapłaci dobrowolnie, to konieczne jest wszczęcie egzekucji i w razie jej bezskuteczności koszty również pokrywa sąd. Czy reprezentowanie osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej na podstawie postanowienia sądu oraz wyznaczenia przez okręgową izbę radców prawnych jest sprzedażą usług na rzecz tej osoby? – pyta czytelnik.